Lekkoatletyka

Chód – najdłuższy dystans na olimpiadzie

🚶‍♂️ Morderczy chód na 50 km zniknął z igrzysk! Dlaczego Polacy na zawsze zapisali się w jego historii?

Chód sportowy na dystansie 50 km był przez niemal sto lat uważany za jedną z najtrudniejszych, najbardziej wyniszczających konkurencji w całym świecie sportu. Zawodnicy musieli iść (nie biec!) przez niemal 4 godziny, pokonując dystans dłuższy niż klasyczny maraton biegowy.

Choć ten legendarny dystans został niedawno wycofany z programu olimpijskiego, to polscy kibice zapamiętają go na zawsze. Dlaczego? Ponieważ to właśnie Polacy zdominowali go w sposób absolutny!

👑 Robert Korzeniowski – niekwestionowany Król Chodu

Mówisz „chód sportowy”, myślisz: Robert Korzeniowski. To absolutna legenda światowego sportu i jeden z najbardziej utytułowanych polskich olimpijczyków w historii.

„Korzeń” dokonał rzeczy, które do dziś wydają się nierealne. Zdobył aż 4 złote medale olimpijskie, z czego aż trzy z rzędu na koronnym, morderczym dystansie 50 km (Atlanta 1996, Sydney 2000, Ateny 2004). W Sydney przeszedł samego siebie, wygrywając złoto zarówno na 20 km, jak i na 50 km – wyczyn ten nie udał się nikomu ani wcześniej, ani później!

📏 Czym chód różni się od biegu? (Sędziowie bez litości)

Dla laika chód sportowy wygląda czasem dość specyficznie, ale zasady są tu niezwykle surowe, a sędziowie nie znają litości. Na trasie stoją arbitrzy, którzy bacznie obserwują każdy krok zawodnika pod kątem dwóch żelaznych reguł:

Ciągły kontakt z podłożem: Jedna stopa musi zawsze dotykać ziemi (z punktu widzenia ludzkiego oka). Jeśli zawodnik choć na ułamek sekundy „oderwie się” obiema nogami od asfaltu, sędzia pokazuje mu ostrzeżenie za tzw. phase of flight (fazę lotu, czyli bieg).

Wyprostowane kolano: Noga podporowa musi być całkowicie wyprostowana w kolanie od momentu kontaktu z podłożem aż do momentu, gdy przejdzie do pionu.

Trzy żółte kartki od różnych sędziów oznaczają skierowanie do strefy kar (gdzie zawodnik musi odczekać kilka minut) lub natychmiastową dyskwalifikację. Wyobraź sobie, że po przejściu 45 kilometrów w pełnym słońcu zostajesz zdyskwalifikowany na samych nadrzwiach mety – to prawdziwy dramat wielu sportowców!

🥇 Dawid Tomala – ostatni mistrz w historii świata!

Kiedy MKOl ogłosił, że igrzyska w Tokio (2021) będą ostatnimi, na których zawodnicy powalczą na dystansie 50 km, nikt nie spodziewał się takiego scenariusza.

W potwornym upale i wilgotności japońskiego Sapporo, skazywany na pożarcie Polak – Dawid Tomala – zszokował cały świat. Choć był to dopiero jego drugi start w życiu na tak długim dystansie, Dawid przeszedł linię mety jako pierwszy, zdobywając sensacyjne złote medale.

💡 Czy wiesz, że…

Ponieważ dystans 50 km został oficjalnie wycofany, Dawid Tomala już do końca świata pozostanie panującym, ostatnim mistrzem olimpijskim w chodzie na 50 km! Tego tytułu nikt nigdy mu już nie odbierze.

🤝 Nowa era: Sztafeta mieszana

Zgodnie z zasadą pełnego równouprawnienia płci wprowadzoną przez MKOl, od Igrzysk w Paryżu najdłuższym dystansem dla chodziarzy jest sztafeta mieszana. Drużyna składa się z kobiety i mężczyzny, którzy na zmianę pokonują dystanse sumujące się do pełnego maratonu (42,195 km). Choć to dynamiczna i widowiskowa formuła, to pamięć o morderczych, samotnych 50 kilometrach na zawsze pozostanie symbolem polskiej potęgi w lekkoatletyce!

Powiązane posty