1. Najdłuższy mecz w historii trwał… ponad 11 godzin!
Wyobraź sobie, że grasz w tenisa bez przerwy przez 3 dni. Tyle właśnie trwał legendarny pojedynek pomiędzy Johnem Isnerem a Nicolasem Mahutem podczas Wimbledonu w 2010 roku. Zegar zatrzymał się dokładnie na 11 godzinach i 5 minutach. Mecz był tak długi, że trzeba było go kilkukrotnie przerywać z powodu zapadającego zmroku. W trakcie tego jednego spotkania pobito mnóstwo kosmicznych rekordów: zawodnicy zaserwowali łącznie aż 216 asów, a na korcie zużyto 123 piłki!
2. Polskie gwiazdy piszą historię – duma polskiego kibica! 🇵🇱
Jako polscy kibice mamy powody do ogromnej dumy na światowych kortach. Czy wiesz, że:
-
Iga Świątek zapisała się w historii jako totalna dominatorka, zdobywając aż 6 tytułów wielkoszlemowych (w tym m.in. historyczny i tak upragniony triumf na Wimbledonie w 2025 roku!) oraz przez długi czas królując jako rakieta numer 1 na świecie. To ona sprawiła, że cała Polska na nowo pokochała tenis.
-
Hubert Hurkacz to z kolei zawodnik, który na słynnym Wimbledonie w 2021 roku dokonał rzeczy niewiarygodnej – w ćwierćfinale pokonał samego Rogera Federera, wygrywając ostatniego seta 6:0. Co ciekawe, był to ostatni profesjonalny mecz legendarnego Szwajcara na tym turnieju w singlu.
-
Zanim nadeszła era Igi i Huberta, szlaki przecierała Agnieszka Radwańska (nazywana na kortach „Ninja” ze względu na swój niewiarygodny spryt), a przed II Wojną Światową – Jadwiga Jędrzejowska, legendarna polska finalistka Wimbledonu z 1937 roku!
3. Serwis z prędkością luksusowego sportowego auta
Jak szybko potrafi lecieć piłka tenisowa? Absolutny męski rekord należy do giganta kortów (ma aż 211 cm wzrostu!), Chorwata Ivo Karlovicia. W 2011 roku posłał on piłkę z prędkością 251 km/h! Z kolei wśród kobiet rekordzistką jest Sabine Lisicki, która zaserwowała z prędkością 210,8 km/h. Dla porównania – na polskich autostradach maksymalna dozwolona prędkość to „tylko” 140 km/h. Odbiór takiej piłki przez przeciwnika to kwestia ułamków sekund!
4. Królewskie korzenie i… piłki wypchane sierścią
Tenis często określany jest jako „sport królów”. Zanim jednak zaczęto używać idealnych, gumowych i filcowych piłeczek, w średniowieczu i renesansie odbijano piłki wykonane z litego drewna! Gdy okazały się one zbyt twarde i niebezpieczne, zaczęto tworzyć skórzane woreczki wypełnione… zwierzęcą sierścią lub wełną. Co ciekawe, legenda głosi, że samo słowo „serwis” wzięło się od króla Anglii, Henryka VIII. Z powodu potężnej postury i tuszy władca nie mógł się swobodnie schylać, więc piłkę na start „serwował” (czyli podawał jak na tacy) mu służący!
5. Złoty ananas na pucharze Wimbledonu i rygorystyczna biel
Wimbledon to najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej na świecie (rozgrywany od 1877 roku). Słynie z bardzo surowych zasad – wszyscy tenisiści muszą grać w strojach całkowicie białych (łącznie z podeszwami butów i bielizną!). Dlaczego? Zasada ta wywodzi się z epoki wiktoriańskiej, kiedy to plamy potu na kolorowych ubraniach uznawano za skrajnie nieeleganckie.
A jeśli przyjrzysz się dokładnie męskiemu pucharowi za wygraną w tym turnieju, na jego samym szczycie zobaczysz… złotego ananasa! W XVIII wieku owoc ten był w Europie ogromnym rarytasem, symbolem niebotycznego bogactwa i najwyższego statusu społecznego.
i na koniec taki bonusik….
Cynthia Gem Hoahing
Najniższą osobą, która kiedykolwiek wystąpiła na turnieju wimbledońskim była Cynthia Gem Hoahing. Brytyjka o chińskim pochodzeniu miała zaledwie 146 cm wzrostu.
































































